FILIZOFIA

Filozofia

 

Filozofowie jońscy (filozofia przyrody)

 

Anaksymander – konstruktor pierwszego zegara słonecznego, twórca mapy świata. Napisał  pierwsze dzieło używając pojęcia arche oznaczającego początek – świat wyłonił się z bezkresu bo wszystko inne ma swój początek i koniec, a z czegoś co coś powstaje musi być nieograniczone.

 

Pitagoras – jako pierwszy do określenia świata użył kosmosu, wg niego powietrze, woda może decydować światem. Rozważał powstanie świata na podstawie budowy domu: fundament, ściany, okna. Doszedł, że nie poszczególne rzeczy, ale pewne zasady stanowią istotę domu, a nie jego elementy. Doszedł do wniosku, że poza materialnymi rzeczami są rzeczy niematerialne, które mają zastosowanie i odzwierciedlenie w życiu. Pitagoras był matematykiem, konstruktorem pięciolinii muzycznej, zauważył, że cięciwa wydaje sprężysty dźwięk w zależności od jej długości. Powiązał liczby z podstawą życia.

 

Heraklit z Efezu – „nigdy nie możemy wejść dwa razy do tej samej rzeki” – wszystko się zmienia, świat jest wieczny, ale podlega nieustannym zmianom, dzięki tym zmianom zauważa rozwój wynikający ze ścierania się elementów przeciwstawnych: jasności, ciemności, miękkie, twarde, itp. Odmiennie od swoich poprzedników stwierdził, że świat jest chaosem, chyba, że zaglądniemy głębiej.

 

Po ataku perskim na przełomie VIII w.p.n.e. filozofowie przenieśli się do Helli.

 

Sofiści

Byli raczej mędrcami, a nie filozofami. Mędrzec to ten, który prezentuje rady, pojmuje świat swoim rozumem i przekazuje tą wiedzę.

Usiłowali odpowiedzieć na każde pytanie, głównie dotyczące rzeczywistości, filozofowie zaś zainteresowali się człowiekiem, człowiek jest miarą wszystkich rzeczy istniejących, nieistniejących, że nie są. Czym lub kim jest człowiek, co różni od innych ludzi, czy jest dobro i zło, co czyni go szczęśliwym, jak ma postępować.

 

Sokrates – mówił szukanie prawdy o człowieku to zajęcie godne filozofa, człowiek jest brzemienną prawdą, ale o niej nie wie, bo nikt o nią się nie pytał. Jego cechą charakterystyczną jest to, że został uznany ateńskim filozofem ruchu. Jako człowiek był dosyć wścibski zadając pytania przechodniom, drążył problem aż do granic wytrzymałości „wiem, że nic nie wiem”. Życie jego zakończyło się dość tragicznie, posądzono go o psucie młodzieży, sprzeczne z zasadami ateńskimi. Został skazany na śmierć przez wypicie trucizny, uczynił to ze stoickim spokojem, wśród swoich wiernych słuchaczy i uczniów. Postawił jeszcze jedno pytanie natury moralnej, czy coś jest słuszne i sprawiedliwe jeśli przez niego jest to uznane, czy samo w sobie takie jest i jest uznawane.

 

Platon – filozof grecki, rzeczywiście nazywał się Arystokles, z powodu swojej budowy ciała (barczystości) zwany Platonem. Miał pochodzenie arystokratyczne w wieku lat czterdziestu założył w Atenach własną szkołę filozoficzną zwaną akademią. Był twórcą dialogów przedstawiających platońską koncepcję idei i teorię bytu. Podstawą filozofii Platona jest nauka o ideach i przeświadczenie, że poza wiecznie zmiennym światem istnieje drugi świat niezmienny. Wszystko, co postrzegamy zmysłowo jest tylko odzwierciedleniem tych istniejących ponadczasowo i niezmiennie idei. Był pierwszym twórcą rozwiniętego systemu idealistycznego filozofii europejskiej.

 

święty Aureliusz Augustyn (354 – 430) – ojciec kościoła sformułował swoje poglądy w odpowiedzi na zło cesarstwa rzymskiego na gruncie religii chrześcijańskiej, opartej na poglądzie istnienia jednego boga, boga stwórcy. Tą ideę przyjął od Arystotelesa. W jego filozofii pojawia się teokratyzm, teobóg, cratis stworzenia. Cały wysiłek człowiek powinien przeznaczyć na poznanie dobroci Boga. Człowiek może poznawać duszę za pomocą boga lub iluminacji.

 

Tomasz z Akwinu (1225 – 1274) -  w okresie mocno zakorzenionego średniowiecza w Europie tworzył swoje idee filozoficzne, z pochodzenia był Włochem, wyrzekł się swojego wysokiego pochodzenia i obrał drogę życia zakonnego jako dominikanin.

Istota rzeczywistości: w odróżnieniu od swoich poprzedników najdoskonalszą rzeczą uznał fakt istnienia. Wszystko ma swój kres, ale istotą boga jest fakt istnienia, który zawsze będzie istniał, każda rzecz tworząca rzeczywistość, że istnieje posiada istotę dzielącą się na formę i materię

                                                                        FORMA (dusza)

ISTNIENIE                    ISTOTA                   

                                       (osoba)                      MATERIA (ciało)

 

Człowieka uznał za jedność duszy i ciała. Proces poznania wg Tomasza określa, że świat jest poznawczy dla człowieka i nie ma tajemnic, których nie można poznać, tylko są rzeczy nie poznane. Uznając fakt, że człowiek powinien poznawać świat, tym bardziej poznaje, zbliża się do Boga, jednakże samego Boga nie można poznać, bo nie jest materialny, jest ponad rozumem. W poznaniu powinniśmy nie tylko kierować się rozumem, ale zmysłami i wiarą . Jeśli umysł nie potrafi czegoś zgłębić, pozostawia tu człowiek w ramach wiary. Tomasz z Akwinu stworzył pięć dróg poznania istnienia Boga:

  1. dowód z ruchu
  2. dowód istnienia skutków i przyczyn
  3. dowód istnienia rzeczy niekoniecznych
  4. dowód istnienia jakościowych stopni
  5. dowód istnienia porządku i celowości w świecie. 

 

 

                   

 

                                         Filozofia Odrodzenia i Oświecenia w Europie

                                          (Wykład i ćwiczenia 04.01.2003)

 

 

Średniowiecze filozofia jak i inne dziedziny życia były oparte na fundamencie teologii. Dociekliwy charakter człowieka spowodował, że wiekach odrodzeniowych wykluli się myśliciele z nową koncepcją filozoficzną. Okres Odrodzenia był czasem odrodzenia się myśli starożytnych filozofów. Tomasz Moor „Utopia”, Marcin Luter 95 Tez.

 Rene Descartes (1596-1650) zwany Kartezjuszem zapoczątkował myśl tego okresu. Przedmiotem a raczej podmiotem jego badań  stał się człowiek i epistologia badanie teorii poznania. Kartezjusz z wykształcenia był matematykiem twórcą nowożytnego racjonalizmu. Obserwując świat zauważył „ wsystko co otrzymałem to otrzymywałem przez zmysły za pośrednictwem złudzeń a zmysły na oszukują”, cogito ergo sum” myślę więc jestem”. „ mam wątpliwości to znaczy, że wątpię to znaczy, że myślę więc jestem.” Wg Kartezjusza prawdziwe jest to co jest jasne, wyraźne i oczywiste np. matematyka. Nasza wiedza jest częściowo wiedzą wrodzoną. Jednym z przeciwników Kartezjusza był Tomasz Hobbes, który do końca nie zgadzał się z myśla Kartezjusz „cogito ergo sum”. Kartezjusz podczas dialogu z Hobbesem przekonywał go, że myślenie jest podstawą człowieczeństwa, najważniejszą i największą cechą charaktru. Podchodzi rozumowo do rzeczywistości dlatego jest ojcem racjonalizmu. Nie tylko był myślicielem ale i praktykiem, twierdził że po przez rozum człowiek zapanuje nad przyrodą.Miał on swoich kontynuatorów myśli jak John Locke.

 

John Locke (1632-1704) z zawodu lekarz z zamiłowania filozof. Zainteresował się problemem samego człowieka a nie jego bytu. Był empirystą empiria to doswiadczenia. Wiedzę o człowieku zdobędzie się za pomocą doświadczenia. Ogólna wiedza o świecie nie jest wiedzą wrodzoną ale wiedzą, którą zdobywamy stopniowo. Człowiek w momencie urodzenia jest „tabula rasa” czyli nie zapisana tablica a w wyniku doświadczenia i obcowania z rzeczywistością zapisujemy ją. Doświadczenie ma charakter zewnętrzny przez zmysły, wewnętrzny refleksje spostrzegane czynności naszego umysłu. Refleksje zewnętrzne są wynikiem refleksji wewnętrznych. Locke uznał, że w jego przemyśleniach powinny zniknąć teorie czy idee religijne i boga a powinno dotyczyć tego co może poprawić byt ludzi. Przekonanie, że człowiek w momencie urodzenia jest tabula rasa sprawił, że jest twórcą nowoczesnego egalitaryzmu, zrównanie wszystkich do jednego poziomu, wszyscy są równi w momencie urodzenia. Była to myśl kontynuowana przez utopistów. Człowiek rodzi się wolny i nie jest zależny i podwładny nikomu, zauważyć możemy, że w tych  przemyśleniach brany pod uwagę jest los człowieka.

 

Immanuel Kant (1724- 1804) był filozofem niemieckim żyjącym w okresie Oświecenia, miał istotny wpływ na kształt myśli filozoficznej. Żył w Królewcu. Za podstawę myśli swojej filozofii wziął teorię poznania: „Jak poznać świat” było dość odmienne od filozofii okresu odrodzenia i oświecenia. Rola człowieka w poznaniu świata to czynność umysłu wyprzedzający odbiór wrażeń.

Sportowiec, ksiądz, mąż, leśnik ten sam widok spostrzegają inaczej .

Dostrzega takie elementy jak czas, przestrzeń w postrzeganiu świata.

Przestrzeń to umiejscowienie rzeczy, czas to określenie kolejności są formami, których nie można usunąć z naszych wrażeń. Kant rozpatruje jeszcze sprawę moralności, którą przedstawia mianowicie, że moralność jest to czyn najbardziej moralny według dobrej wolnej woli.

 

Osoby:

A  polityk, myśli o wyborcach                                        darowizna z próżności

 

B  przedsiębiorca liczy na odliczenie                              darowizna dla zysku

 

C  bogaty człowiek wzruszony w danej chwili               darowizna z porywu serca

 

D  biedny emeryt                                                             darowizna z obowiązku     

 

Obowiązek moralności nie być narzucony ale musi tkwić w nas samych.

IMPERATYW kategoryczny Kanta postępuj tak według takich zasad dzięki którym możesz chcieć żeby stały się one powszechnym prawem.                              

 

 


EPOKA I MIEJSCE

Filozofia nowożytna, XVIII w., filozofia brytyjska.

BIOGRAFIA

David Hume (1711 - 1776) urodził się w Edynburgu, rodzina jego spokrewniona była z hrabiami Hume. Wcześnie stracił ojca i wychowywany był przez matkę. Już w 1723 roku wstąpił na uniwersytet w rodzinnym mieście, poznał tam filozofię grecką i rzymską. Studia prawnicze, które odbywał, zniechęciły go do prawa i filozofii. Po ich ukończeniu zatrudnił się w kantorze kupieckim w Bristolu, szybko jednak porzucił to zajęcie. W roku 1734 wyjechał do Francji i osiadł w La Fleche - miejscowości, w której swego czasu uczył się Kartezjusz. Tam napisał Hume swoje pierwsze dzieło: "Traktat o naturze ludzkiej". W 1737 udał się do Londynu, gdzie dwa lata później dzieło to wydał. Rozczarowany zupełnym brakiem reakcji na swoją publikację Hume oddał się studiom historycznym i ekonomicznym. W roku 1744 ubiegał się o katedrę filozofii moralnej w Edynburgu, ale bezskutecznie. Po tym niepowodzeniu Hume zajął się polityką. Jako sekretarz St. Claira - kierownika wojskowej misji do Turynu i Wiednia - zwiedził Hume znaczną część Europy. Po powrocie zajął się pisarstwem, jeszcze raz starając się o posadę uniwersytecką - tym razem w Glasgow. I tym razem został odrzucony, ale niebawem otrzymał posadę bibliotekarza w Edynburgu i pełnił tę funkcję do 1757 roku. Następnie wyjechał do Londynu, gdzie pracował nad swoją "Historią Anglii za Tudorów". Po zakończeniu wojny francusko - angielskiej został sekretarzem ambasady angielskiej we Francji. Tam też poznał wielu wybitnych filozofów i uczonych, a powrócił do Anglii w 1765 roku w towarzystwie Jana Jakuba Rousseau. Resztę życia spędził spokojnie, kupił dom w Edynburgu i zamieszkał tam ze swoją siostrą. W 1775 roku (a więc na rok przed śmiercią) odczuwając poważne dolegliwości zdrowotne napisał autobiografię.]

POGLĄDY

Wystąpienie Davida Hume'a jest w pewnym sensie zwieńczeniem dotychczasowej tradycji empirycznej. Zainteresowania tego filozofa były bardzo obszerne, obejmowały bowiem teorię poznania, etykę, filozofię społeczną. Hume może uchodzić za wzór filozoficznej konsekwencji - w swych rozważaniach zabrnął bowiem w sceptycyzm, wyznając jednocześnie, że życie samo rozwiązuje problemy, z którymi nie umie sobie poradzić filozofia. Hume wskazał pewne problemy, których faktycznie nie umiał rozwiązać. Nie wstydził się jednak tej bezradności, a rzetelność jego badań, jakkolwiek zakończonych kapitulacją, sprawiła, że przed następnymi filozofami stanęło poważne wyzwanie.
Hume badając to, co dostępne ludzkiemu poznaniu, wykazał, że trudno jest znaleźć filozoficzne argumenty dla prawomocności nauk, poddał też krytyce metafizykę. Na kartach jego dzieł rozpadły się pojęcia substancji i podmiotu, a przekonanie o istnieniu świata zewnętrznego zostało uznane za zdroworozsądkowe założenie nie poparte rozumowymi racjami.

 

IMPRESJE I IDEE

Podstawą dla wielu rozstrzygnięć filozofii Hume'a jest analiza ludzkiego poznania. Hume stwierdza, że w poznaniu posługujemy się dwoma rodzajami pojęć. Pierwsze z nich odpowiadają impresjom, czyli naszym bezpośrednim wrażeniom i uczuciom. Impresjami są więc nasze wszystkie wrażenia zmysłowe, to co widzimy, słyszymy, to czego dotykamy. Impresjami są także miłość, nienawiść, pożądanie i inne uczucia. Z impresji powstają idee - to drugi rodzaj pojęć. Umysł człowieka ma skłonności do wyobrażania sobie wielu rzeczy, zapamiętywania, kojarzenia impresji. Idee możemy podzielić na proste i złożone. Idee proste powstają w wyniku przypomnienia sobie jednej, konkretnej impresji. Mamy z nimi do czynienia, gdy myślimy o jakimś przedmiocie i wyobrażamy go sobie - mogę np. mówić o idei krzesła, które stoi w sąsiednim pokoju. Idee złożone powstają z połączenia idei prostych. Są to takie pojęcia jak substancja, jakość, stosunek. Według Hume'a nie ma czegoś takiego, jak idee ogólne. Jeśli np. używam pojęcia "kwiaty" to służy ono oznaczeniu wszystkich kwiatów, nie jest jednak możliwe potraktowanie go jako "idei kwiatów".
Następnym krokiem wywodu Hume'a jest odróżnienie faktów i stosunków między ideami. Zdanie "Słońce wschodzi rano" będzie zdaniem dotyczącym faktu, natomiast wszystkie twierdzenia matematyki dotyczą stosunków między ideami. Z tych ustaleń Hume wyciąga zdumiewające konsekwencje. Okazuje się, że zarówno wypowiedziom dotyczącym faktów, jak i dotyczącym stosunków między ideami będą towarzyszyły poważne niedostatki, do tego stopnia, że wątpliwa stanie się prawomocność nauk i metafizyki.

KRYTYKA INDUKCJI

Z wypowiedzi o faktach nie sposób zbudować systematycznej nauki. Zdania mówiące o faktach są bowiem oparte na impresjach, którym nie towarzyszy konieczność i ogólność. Z impresji niepodobna wyprowadzić żadnych praw. Mogę wprawdzie stwierdzić, że "Słońce dzisiaj wzeszło rano", nie mam jednak żadnych podstaw, by twierdzić, że jutro także wzejdzie. Zdaniem Hume'a ogólne sądy dotyczące faktów są tylko wynikiem naszego przyzwyczajenia. W nauce nie możemy posługiwać się indukcją - uogólnianiem kilku wypadków i wnioskowaniem na tej podstawie o następnych. Impresje dotyczą tylko tego, co bezpośrednio dane. Wypowiedzi o faktach, oparte na impresjach, dalekie są od logicznej implikacji. Jeśli dziewięcioro dzieci powie nam, że lubi cukierki, to nie upoważnia nas to jeszcze do sformułowania "naukowej" tezy, że wszystkie dzieci je lubią. Dziesiąte może cukierków niecierpieć.

PROBLEM MATEMATYKI

Zupełnie inny dramat towarzyszy matematyce. Matematyka jest wiedzą dotyczącą stosunków między ideami. Dostarcza wiedzy pewnej, bowiem stosunki te są niezależne od doświadczenia i nie ma w nich nic przypadkowego. Tyle, że wszystkie wypowiedzi dotyczące idei nie mają tym samym odniesienia do rzeczywistości. Rzeczywistość bowiem opisują nam impresje.

PROBLEM METAFIZYKI. KRYTYKA ZWIĄZKU PRZYCZYNOWO - SKUTKOWEGO

Zdaniem Hume'a nie mamy też żadnych dobrych racji, by zawierzyć pojęciom, którymi posługuje się metafizyka. W centrum badań szkockiego filozofa znalazły się tu dwa zagadnienia - problem tożsamości i trwałości podmiotu, oraz krytyka związku przyczynowo-skutkowego.
Nie możemy wskazać dobrej odpowiedzi na pytanie, czym jest poznający podmiot, czyli nasze "ja". Hume stwierdza, że po dokładnym przemyśleniu problemu musimy się zgodzić, że dociekając naszej własnej istoty zawsze natrafiamy tylko na jakąś poszczególną impresję. Nie mogę powiedzieć, kim jest "ja"; mogę najwyżej stwierdzić, że jestem głodny, zakochany, że jest mi ciepło, że siedzę przy biurku, że coś sobie przypominam lub wyobrażam.
Do kluczowych pojęć metafizyki należą pojęcia przyczyny i skutku. Hume stwierdza, że mówiąc o przyczynie i skutku wiążemy nie powiązane logicznie idee. Mówimy np., że Zjawisko A "sprawia" zjawisko B i stwierdzamy, że A jest przyczyną, a B skutkiem. Hume zmusza nas do stwierdzenia, że obserwujemy tylko zjawisko A i zjawisko B, nie sposób natomiast zaobserwować owego "sprawia". Nie można więc powiedzieć, że naciśnięcie spustu jest przyczyną wystrzału. Możemy tylko stwierdzić, że miało miejsce naciśnięcie spustu i że padł wystrzał. To, że mówimy o związku przyczynowo-skutkowym usprawiedliwione jest tylko potęgą instynktu i wymogami życia codziennego. Podobnie wygląda sprawa z pojęciem substancji, której również nigdzie nie obserwujemy.
W konsekwencji podważone zostały też niektóre tezy teologii - np. wyobrażenie o duszy i jej nieśmiertelności. Samą religię uważał Hume za wytwór potrzeb psychicznych człowieka, jego lęków i niewiedzy.

KAPITULACJA HUME'A
Hume ze swoich badań wyciągnął wnioski. Uznał, że w życiu postępujemy wbrew rozumowi (rozumowaniu), za to zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. To nie rozum nami kieruje, a uczucia, namiętności i przyzwyczajenia. Sam Hume stwierdził, że na szczęście natura tak mądrze wszystko urządziła, że uwalnia nas od tych rozumowych komplikacji. Można opuścić gabinet, zagrać w tryk-trak, zjeść obiad i wesoło się bawić w gronie przyjaciół, zapominając o tym - jak sam filozof pisał - "filozoficznym delirium".
NATURA LUDZKA I PROBLEM SPRAWIEDLIWOŚCI
Człowiek jest stworzeniem słabym. Nie posiada futra ani pazurów jak zwierzęta. Zorganizowanie w społeczność pozwala zatuszować te braki, a nawet osiągnąć przewagę nad zwierzętami. Możliwości i sprawności człowieka żyjącego w społeczności znacznie się zwiększają, w większym stopniu może on zaspokajać swe potrzeby, jest bardziej zadowolony i szczęśliwy, niż mógłby być w "stanie dzikim i odosobnionym". Świadomość tej korzyści jest powszechna i bezdyskusyjna. Skąd jednak bierze się sprawiedliwość?
Hume przeczy twierdzeniu, że rodzi się ona przez wzgląd na interes publiczny - najlepszym dowodem jest współistnienie sprawiedliwości i nieuczciwości. Ludzie, nawet gdy postępują sprawiedliwie, nie myślą o wpływie swych codziennych uczynków na interes publiczny. Hume neguje także istnienie w umyśle ludzkim uczucia miłości do rodzaju ludzkiego. Gdyby ludzie z natury byli zainteresowani dobrem powszechnym, nie tworzyliby sobie żadnych prawnych ograniczeń. Reguły, które wyznaczają własność, prawa i obowiązki, są więc sztuczne i biorą początek z "miłości własnego ja" każdej jednostki. Konfliktów pomiędzy interesami poszczególnych ludzi nie sposób byłoby uniknąć bez ich pogodzenia - poprzez stworzenie systemu postępowania i zachowania. System taki, obejmujący interesy wszystkich, jest korzystny dla społeczności, a tym samym jest korzystny dla każdego z osobna.
Całe to zjawisko, ów wskazany przez Hume'a egoizm, ma swoje źródło w chęci zabezpieczenia swojego stanu posiadania. Dobra posiadane przez człowieka dzieli Hume na trzy rodzaje: wewnętrzne zadowolenie umysłu, zewnętrzne przymioty ciała, oraz posiadanie dóbr materialnych. Zagrożeniu utraty podlegają tylko te ostatnie, z nimi jednak większość ludzi jest najbardziej związana emocjonalnie. Gdy założymy, że ludzie uświadomili już sobie korzyści płynące z życia zbiorowego, pozostaje im tylko zadbać o nienaruszalność tego, co posiadają. Realizują to na drodze umowy między wszystkimi członkami społeczeństwa, a wraz z pojawieniem się tej umowy powstają idee sprawiedliwości i niesprawiedliwości. Ostateczną tezę formułuje Hume w następujący sposób:
"sprawiedliwość wywodzi swój początek z egoizmu i ograniczonej szczodrobliwości ludzi oraz jednocześnie z tego, że natura skąpo zaopatrzyła człowieka w rzeczy zaspokajające jego potrzeby."
Według Hume'a konwencja określająca własność i zapewniająca stałość posiadania jest najbardziej nieodzownym warunkiem zawiązania się społeczeństwa. Natomiast przyczyn niesprawiedliwości doszukuje się Hume we wzroście liczebności społeczeństw, przez co nie wszyscy dostrzegają, że naruszenie sprawiedliwości oddala interes ogółu - i ich samych. O ile interes ten zostanie uznany, naturalną koleją rzeczy będzie przestrzeganie reguł sprawiedliwości, przy czym niebagatelną rolę ma odgrywać polityka i wychowanie - zmierzające do wpojenia poczucia honoru, obowiązku i poszanowania własności innych ludzi.
DZIEŁA FILOZOFICZNE

"Traktat o naturze ludzkiej" (1739-1740), "Eseje moralne i polityczne" (1741-1742), "Badania dotyczące rozumu ludzkiego" (1748), "Badania dotyczące zasad moralności" (1751), "Naturalna historia religii" (1757), "Dialogi o religii naturalnej" (1751, wydane pośmiertnie w 1779).